Aktualności

Wzniosłość i śmieszność. Rozmowa z Pawłem Miśkiewiczem

„Pokazujemy grupę ludzi splecionych jakimś upiornym układem erotyczno-emocjonalno-handlowym. Jak na giełdzie – bierzemy udział w ruletce, obstawiamy nasze losy, licytując 10. 75, 100 tysięcy… próbując w ten sposób zabukować sobie jakąś gwarancję szczęścia – mówi Paweł Miśkiewicz. – A Myszkin pojawia się tutaj jako lustro. On zadaje podstawowe pytania: co robisz?, dlaczego?, po co? – no i, z perspektywy logiki codzienności, która nas więzi – są to pytania kretyna”. Premiera Idioty Dostojewskiego 11 lutego.

Próby do IDIOTY. Na pierwszym planie: Paweł Tomaszewski (Myszkin), Wiktoria Gorodeckaja (Nastazja Filipowna), w lustrach Paweł Miśkiewicz (reżyser). Fot. Krzysztof BielińskiGrał Pan dwukrotnie Aloszę w „Braciach Karamazow” Lupy (przedstawienia z 1990 i 1999 roku), teraz wraca Pan do Dostojewskiego jako reżyser. Dlaczego?

Właściwie trzykrotnie, bo jeszcze rok wcześniej był dyplom w krakowskiej PWST. Tak, to było jedno z najsilniejszych moich doświadczeń teatralnych, doświadczenie inicjujące i praktycznie prawie cała moja kariera aktorska to granie tej jednej roli. Właściwie żadnego z innych moich doświadczeń aktorskich z intensywnością tamtego porównać nie mogę. To, uwzględniając drugą wersję przedstawienia z 1999 roku, łącznie ponad 10 lat bycia Aloszą. I to w bardzo ważnym dla młodego człowieka okresie życia, kiedy formują się poglądy, jakiś rodzaj wrażliwości na świat, na sztukę. Szczerze powiedziawszy, nie myślałem nigdy, by wracać jako reżyser do Dostojewskiego, także przez pamięć o sile tamtego spektaklu i tego, jak on w nas „Karamazowach” – teraz w obsadzie Idioty jest też mój brat Iwan z tamtego spektaklu [Jan Frycz – red.] – ciągle jeszcze gdzieś tam żył, czy nawet żyje do tej pory.

Co się więc zmieniło?

Przychodzi taki moment, że człowiek zaczyna oglądać się wstecz, podsumowywać… Kiedy przyjechałem do Warszawy objąć dyrekcję Dramatycznego [Paweł Miśkiewicz objął dyrekcję Teatru Dramatycznego w 2008 roku i prowadził tę scenę do 2012 – red.], trochę czułem się tutaj jak Myszkin w Petersburgu… jak taki naiwny „idiota” – z powieści najbardziej chyba podoba mi się sam tytuł (śmiech). To było takie cielęce pójście pod nóż, próba „zaszczepienia” w tym miejscu i w tym środowisku trochę innego, bardziej kuratorskiego myślenia o teatrze. Bez stosowania żadnej strategii, wbrew ograniczeniom finansowym, wbrew dotychczasowym przyzwyczajeniom, próba zrealizowania jakiegoś marzycielskiego projektu. Sądziliśmy, że jak będziemy szczerzy i bezkompromisowi wobec samych siebie, to zostanie to w jakiś sposób zauważone i docenione. I ostatecznie tak się stało, ale trochę późno, kiedy już wyjeżdżałem z Warszawy. Pomyślałem sobie – właśnie wykonałeś taką pracę idioty. I tak Dostojewski, poprzez tytuł, do mnie powrócił.

Pracował Pan nad tekstem wspólnie z Joanną Bednarczyk. Które wątki powieści były dla Was najważniejsze?

Zależało mi na tym, by zrobić adaptację, która podążałaby za myślą Dostojewskiego. On sam z jednej strony dbał o to, by powieść miała konstrukcję, bohatera i jakiś rodzaj napięcia fabularnego, a z drugiej strony, tekst jest naszpikowany – tak jak wszystkie powieści Dostojewskiego – rozmaitymi zmaganiami intelektualnymi, religijnymi; rozważaniami, które nie mają charakteru dynamicznych zdarzeń, a wielokrotnie są, w moim przekonaniu, bardziej istotne niż to, kto kogo kocha i czy Nastazja jest teraz z Myszkinem czy z Rogożynem. Fabularny wabik oczywiście utrzymywał uwagę czytelników (powieść była pisana w odcinkach), jednak myślę, że dla Dostojewskiego nie do końca była to warstwa pierwszorzędna. Próbowaliśmy więc wysupłać z powieści całą jej zawartość myślową i kontekst, w którym nasi bohaterowie funkcjonują. Trochę też chcemy grać z oczekiwaniami widza. Oczywiście opowiadamy historię Nastazji, Myszkina i Rogożyna, tego przeklętego miłosnego trójkąta, a jednak to wszystko, co „dzieje się” w planie fabuły, dotyczy też badania najbardziej intymnych zakamarków duszy bohaterów, a przez to też duszy każdego z nas.

Jest gęsto od emocji, a do tego mamy jeszcze petit jeux, grę, podczas której trzeba opowiedzieć o najbardziej podłym swoim uczynku…

Ta gra – polegająca na tym, by przestać przed sobą udawać, być ze sobą i wobec siebie bezwzględnie szczerym – zaproponowana na urodzinach Nastazji jako rozrywka towarzyska, w jakimś sensie organizuje całość spektaklu. Ma to być trochę taki teatr, nie-teatr. Nie będziemy udawać, budować przed Państwem jakiejś domkniętej rzeczywistości, tylko spróbujemy się jej wspólnie przyjrzeć –   zdemontować ją wobec Was, widzów i razem z Wami, na Waszych oczach na powrót ją złożyć. Próbujemy nie grać postaci, ale składać je z kawałków, przyglądać się im w różnych odpryskach, pęknięciach. Mnożymy motywacje poszczególnych bohaterów, przymierzamy, sprawdzamy, nakręcamy jakąś psychoanalityczną baśń, w której w nie do końca prawdziwej, jakby rozrzedzonej rzeczywistości badamy różne modele zachowań i wzajemne sekretne odniesienia. Jesteśmy jednocześnie podmiotem i przedmiotem tego badania.

A pieniądze? W powieści są odmieniane przez wiele przypadków – choć raz to jest 5 czy 15 rubli, a innym razem 75, 100 tysięcy i półtora miliona

Pokazujemy grupę ludzi splecionych jakimś upiornym układem erotyczno-emocjonalno-handlowym. Jak na giełdzie – bierzemy udział w ruletce, obstawiamy nasze losy, licytując 10, 75, 100 tysięcy… próbując w ten sposób zabukować sobie jakąś gwarancję szczęścia. Pieniądze rozumiemy metaforycznie – jako pewnego rodzaju zabezpieczenie, próbę uzyskania widomego znaku posiadania, zawłaszczenia, zapanowania nad własnym lękiem, niespełnieniem, albo nad partnerem lub tym, kto tym partnerem właśnie być nie chce.

U Dostojewskiego wielokrotnie powraca motyw skazańca, mamy perspektywę ostateczną, Apokalipsę…

Apokalipsa zapewne nie została napisana po to, żeby człowieka przerazić tą mroczną wizją przyszłości, ale po to, aby nim wstrząsnąć, zmotywować do działania, wybudzić z tego letargu samozadowolenia, ciągłego odkładania na później trudu naprawy siebie i otaczającego nas świata. Mnożymy więc sygnały ostrzegawcze, upływający czas jest stale odmierzany, a na scenie próbujemy uruchomić swego rodzaju bal wampirów w ostatnich, być może przedśmiertnych podrygach.

Jaka jest rola Myszkina?

Myszkin podsuwa naszym bohaterom takie egzystencjalne lustro. To on zadaje te podstawowe pytania: a co ty robisz?, dlaczego?, po co? – no, tak, to są pytania kretyna. Pytania uwłaczające logice codzienności, w której jesteśmy uwięzieni, kompletnie nierespektujące tak zwanego „doświadczenia życiowego”. Bo zawsze umiemy znaleźć tysiące powodów i alibi dla naszych, nie zawsze godnych postępków. Jednocześnie takie pytania, pytania prawie ewangeliczne, warto by sobie parę razy w życiu postawić: czy potrafiłbym naprawdę „nadstawić drugi policzek”, przedłożyć nad własne, dobro bliźniego? Ewangelia jest może właśnie po to, byśmy nie stawali się całkiem źli, i choć rzadko kiedy umiemy się nią w życiu kierować, fajnie byłoby mieć gdzieś na dnie przekonanie, że dobro potencjalnie jest w nas, nawet gdzieś na dnie.

Jak pokazać dobro na scenie?

Nie da się pokazać dobra, można pokazać tylko pragnienie dobra, posiadania w sobie takiego koloru, tonu, ciężko to nazwać… bo to jest w gruncie rzeczy, nieziszczalna do końca idea, która dlatego właśnie jest tak ważna i piękna, że polega na permanentnej pracy zbliżania się do niej. Bardziej więc mówimy o potrzebie dobra. Mamy w Idiocie grupę ludzi zapętlonych w mniej lub bardziej niegodziwych machinacjach, ludzi dawno już pogubionych etycznie, ale coś tam w środku trzeszczy, coś tam się napina, inna treść próbuje się spod skorupy wydobyć. Bo z dobrem jest podobno jak z wiarą: otwórz się, uwierz, a będziesz miał wiarę. Uwierz w to, że jesteś dobry. I podobno wtedy – nie do końca wiem czy na pewno, gdyż nie doświadczam tego niestety zbyt często – można być dobrym. Trzeba też powiedzieć, że dobro, które nie zwyciężyło w konfrontacji z realną rzeczywistością, jest niewiele warte – to także przyczyna, częściowej przynajmniej porażki naszego Idioty.

Próby do IDIOTY: Paweł Tomaszewski (Myszkin), Jan Frycz (Tocki), Wiktoria Gorodeckaja (Nastazja Filipowna), Mariusz Benoit (Lebiediew). Fot. Krzysztof BielińskiA czy będzie też „wesoło w swoim rodzaju”, cytując jedną z postaci – Tockiego?

Wielokrotnie bohaterom towarzyszy wisielczy humor. Poczucie ironii, poczucie humoru jest tak indywidualne, że wolałbym nie zakładać reakcji widowni. Natomiast na pewno nie chcemy przedstawienia usztywniać i betonować w jakimś jednym, poważnym tonie. Próbujemy pokazać życie, a życie ma swoje trywialności, wielokrotnie więc kontrapunktujemy, zderzamy powagę z idiotyzmem, śmiesznością. Dostojewski świetnie to uchwycił, jakoś to się tak dziwnie miesza… wzniosłość i śmieszność.

Na zdjęciach:
na górze – próby do Idioty; na pierwszym planie: Paweł Tomaszewski (Myszkin), Wiktoria Gorodeckaja (Nastazja Filipowna), w lustrach Paweł Miśkiewicz
na dole
próby do Idioty; Paweł Tomaszewski (Myszkin), Jan Frycz (Tocki), Wiktoria Gorodeckaja (Nastazja Filipowna), Mariusz Benoit (Lebiediew)
Fot. Krzysztof Bieliński

Rozmawiała: Monika Mokrzycka-Pokora (materiał własny Teatru; w przypadku publikacji fragmentów prosimy o podanie źródła)

Strona przedstawienia Idiota
Premiera: 11 lutego 2017, scena przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego

 

  • Twoja głowa spadnie | premiera MARII STUART

    „Moja głowa była celem tych spisków, lecz to twoja spadnie!” W roli Elżbiety – Danuta Stenka, w roli Marii Stuart – Wiktoria Gorodeckaja. 

  • BARON MÜNCHHAUSEN... – odwołane spektakle

    Z przykrością zawiadamiamy, że przedstawienia Barona... 19, 20, 21 i 22 maja zostały odwołane; informujemy o dodatkowym terminie spektaklu 17 maja.

  • Żegnamy Ignacego Gogolewskiego

    Z ogromnym smutkiem żegnamy Ignacego Gogolewskiego, jednego z najwybitniejszych aktorów Teatru Narodowego. 

  • Żegnamy Jerzego Trelę

    Z wielkim żalem żegnamy Jerzego Trelę, wybitnego aktora, który należał do zespołu Teatru Narodowego w latach 1998–2000. 

  • Justyna Kowalska i Mateusz Rusin nagrodzeni!

    Justyna Kowalska i Mateusz Rusin z trzecią nagrodą aktorską 62. Kaliskich Spotkań Teatralnych za role w Tchnieniu Macmillana w reżyserii Grzegorza Małeckiego. Gratulujemy!

  • Solidarni z Ukrainą | Солідарні з Україною

    Zespół Teatru Narodowego solidaryzuje się z Ukraińcami, walczącymi o niepodległość swojej ojczyzny. 

  • PCHŁA SZACHRAJKA | «Блоха Шахрайка»

    Na pokazy Pchły Szachrajki 3 maja zaprosiliśmy dzieci ewakuowane z ogarniętej wojną Ukrainy. 3-го травня ми запросили дітей, евакуйованих із зруйнованої війною України.

  • Repertuar majowy

    Premiera Marii Stuart Schillera w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Wśród majowych spektakli – Piknik pod Wiszącą Skałą wg Lindsay. 

  • Czerwiec na scenach Narodowego

    Na afiszu m.in. spektakle na podstawie tekstów polskich autorów – Jak być kochaną Brandysa oraz Matka Joanna od Aniołów Iwaszkiewicza. 

  • TEATR DLA SENIORÓW w maju

    W ofercie promocyjnej siedem tytułów, w tym Ułani Rymkiewicza oraz Letnicy Gorkiego. 

  • TEATR DLA STUDENTÓW w maju

    Bilety w promocyjnych cenach na siedem tytułów, wśród propozycji – Jak być kochaną Brandysa i Kilka dziewczyn LaBute’a. 

  • TEATR DLA SENIORÓW w czerwcu

    Seniorzy mogą skorzystać z oferty promocyjnej na siedem tytułów, wśród propozycji – Zemsta nietoperza Straussa i Twórcy obrazów Enquista. 

  • TEATR DLA STUDENTÓW w czerwcu

    Bilety w promocyjnych cenach dla studentów na siedem tytułów – w ofercie m.in. Gombrowiczowski Ślub oraz Skóra węża Urbańskiego. 

  • Cykl SCENA MŁODYCH

    Zapraszamy na majowe przedstawienia. Gramy Lunapark z piosenkami Grzegorza Ciechowskiego oraz Kamień wg Bronki Nowickiej.  

  • DEJMEK Raszewskiej z nagrodą PTBT!

    Wydana przez Teatr Narodowy książka Dejmek Magdaleny Raszewskiej otrzymała nagrodę Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych. 

  • 80. urodziny Ewy Wiśniewskiej

    25 kwietnia Ewa Wiśniewska obchodzi 80. urodziny! Jubilatce życzymy pogody ducha, radości, artystycznych zachwytów i kolejnych aktorskich wyzwań. 

  • Vouchery do Teatru Narodowego

    Długoterminowe vouchery do Teatru Narodowego to doskonały podarunek. Są dostępne online oraz w kasach Teatru. 

  • BARON MÜNCHHAUSEN... – recenzje po prapremierze

    Baron Münchhausen dla dorosłych autorstwa i w reżyserii Macieja Wojtyszki – recenzje po prapremierze. 




  • Z bagna za włosy. Rozmowa z Maciejem Wojtyszką

    Maciej Wojtyszko o Münchhausenie: „Jego sposób myślenia jest nam potrzebny zawsze, tym bardziej, im bardziej musimy się wyciągać za włosy. Z bagna albo i szamba”. 

  • Książę Łgarzy | Münchhausen w Narodowym

    Baron Münchhausen dla dorosłych – Maciej Wojtyszko główną postacią swojego dramatu uczynił uosobienie bajecznej mistyfikacji, łgarstwa, nieokiełzanej fantazji. 

  • TEATR MÓJ WIDZĘ... – rozmowy z aktorkami i aktorami

    Kinga Ilgner rozmawia z: Anną Seniuk, Małgorzatą Kożuchowską, Gabrielą Muskałą, Janem Englertem, Jerzym Radziwiłowiczem, Marcinem Hycnarem. Partnerem cyklu jest Teatr Narodowy.

  • Premiery w sezonie 2021/2022

    Przed nami ostatnia premiera sezonu – Maria Stuart Schillera w realizacji Grzegorza Wiśniewskiego 




  • Danuta Stenka nagrodzona na Festiwalu BOSKA KOMEDIA

    Danuta Stenka za rolę Charlotty w Sonacie jesiennej otrzymała nagrodę aktorską na Festiwalu BOSKA KOMEDIA w Krakowie. Gratulujemy!

  • WIECZÓR TRZECH KRÓLI – recenzje

    Przedstawiamy recenzje i opinie krytyków oraz teatralnych blogerów po premierze Wieczoru Trzech Króli albo Co chcecie w reżyserii Piotra Cieplaka.

  • Miłosne gry pozorów. Gramy Shakespeare’a!

    Miłosne intrygi, zamiany ról, gry pozorów, dźwiękowa feeria – Wieczór Trzech Króli w inscenizacji Piotra Cieplaka. Premiera spektaklu odbyła się 4 grudnia 2021.

  • Rozmowa z Piotrem Cieplakiem

    „To będzie spektakl o bogactwie, wielości odcieni, jakie słowo »miłość« może ze sobą nieść” – mówi Piotr Cieplak, który pracuje nad inscenizacją Wieczoru Trzech Króli.

  • Ranking TEATRU – Narodowy wśród najlepszych!

    Twórcy i spektakle Teatru Narodowego zostali wymienieni w wielu kategoriach ankiety miesięcznika TEATR „Najlepszy, najlepsza, najlepsi w sezonie 2020/2021”.

  • Recenzenci o ZAMKU

    Odnotowujemy recenzje i opinie po premierze Zamku Kafki w reżyserii Pawła Miśkiewicza.

  • „Gdzie jest mój zamek?” | Kafka w Narodowym

    Zamek w reżyserii Pawła Miśkiewicza – ta przypowieść o ludzkim losie każe badać granice własnej wolności. Na premierę przedstawienia zaprosiliśmy 6 listopada 2021.

  • Bez polisy ubezpieczeniowej. Paweł Miśkiewicz o ZAMKU

    Paweł Miśkiewicz mówi o pracy nad Zamkiem Kafki: „K., główny bohater Zamku, przynosi swoje ziarno prawdy, by »zapalić« do wolnościowego zrywu”.

  • Danuta Stenka uhonorowana Nagrodą im. Zelwerowicza!

    Danuta Stenka została laureatką Nagrody im. Aleksandra Zelwerowicza za rolę Charlotty w Sonacie jesiennej. Gratulujemy!

  • Jarosław Gajewski laureatem Nagrody Ministra

    Jarosław Gajewski otrzymał Nagrodę Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w kategorii „Teatr”. Gratulujemy!

  • SONATA JESIENNA w Kaliszu – nagrody za kreacje aktorskie!

    Danuta Stenka z Grand Prix, Zuzanna Saporznikow ze Specjalną Nagrodą Aktorską – nagrodami 61. Kaliskich Spotkań Teatralnych. Gratulujemy!

  • Nagroda im. Cypriana Kamila Norwida dla Danuty Stenki!

    Danuta Stenka została uhonorowana Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida za rolę Charlotty w Bergmanowskiej Sonacie jesiennej. Gratulujemy!

  • Wielka Nagroda „Dwóch Teatrów” dla Ewy Wiśniewskiej

    Ewa Wiśniewska została uhonorowana Wielką Nagrodą Festiwalu „Dwa Teatry” za wybitne osiągnięcia aktorskie w Teatrze Polskiego Radia i Teatrze Telewizji Polskiej. Gratulujemy!

  • Sezon 2020/2021 – podsumowanie

    Podsumowujemy sezon 2020/2021. Dziękujemy wszystkim widzom i przyjaciołom Teatru, którzy w tym trudnym czasie okazywali nam bezcenne wsparcie. 

  • PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ – recenzje

    Przedstawiamy opinie recenzentów o Pikniku pod Wiszącą Skałą wg Joan Lindsay w reżyserii Leny Frankiewicz.

  • Premiera PIKNIKU POD WISZĄCĄ SKAŁĄ

    Konserwatywna pensja Pani Appleyard i siły świata nadprzyrodzonego – premiera Pikniku pod Wiszącą Skałą w reżyserii Leny Frankiewicz odbyła się 29 maja 2021.

  • Najpierw trzeba zasnąć. Rozmowa z Leną Frankiewicz


    „Trzy dziewczyny ściągają gorsety i wiedzione przez sen wchodzą do Skały – co to znaczy?” – zastanawia się Lena Frankiewicz, reżyserka Pikniku.

  • Recenzje po prapremierze SKÓRY WĘŻA

    Skórę węża autorstwa i w reżyserii Artura Urbańskiego oceniają recenzenci i teatralni blogerzy.


  • Prapremiera SKÓRY WĘŻA

    Artur Urbański przygotował sceniczną interpretację własnego dramatu. Prapremiera Skóry węża odbyła się 27 maja 2021.


  • Wykluczona. Rozmowa z Arturem Urbańskim

    Reżyser o pracy nad dramatem swojego autorstwa. Skóra węża to opowieść o słynnych twórcach: Swinarskim, Brechcie i jego byłej kochance – Ruth Berlau.

  • Recenzenci o ŚNIEGU


    Recenzenci i teatralni blogerzy piszą o Śniegu Przybyszewskiego w reżyserii Anny Gryszkówny.

  • ŚNIEG | Trzeba iść za gwiazdami

    Intensywność relacji, uwikłanie w namiętności, zmaganie z podskórnymi tęsknotami. Premiera Śniegu odbyła się 12 marca 2021.




  • Na początku jest... tęsknota. Rozmowa z Anną Gryszkówną

    „Tęsknota jest uczuciem bliskim każdej z postaci Śniegu” – podkreśla reżyserka Anna Gryszkówna w rozmowie o pracy nad dramatem Przybyszewskiego.




  • Recenzje po premierze TRZECH SIÓSTR

    Odnotowujemy pierwsze recenzje po premierze Trzech sióstr Czechowa w inscenizacji Jana Englerta.


  • TRZY SIOSTRY | Nasze czasy wydadzą się kanciaste

    W spektaklu Jana Englerta sytuacja ogromnieje w intensywności doznań. Czy ucieczka z trywialnej codzienności jest jeszcze możliwa? Na premierę Trzech sióstr zaprosiliśmy 27 lutego 2021.

  • Na grzechy zawsze mamy alibi. Rozmowa z reżyserem

    „Ten dramat idealnie współgra ze współczesnością” – podkreśla Jan Englert, reżyser Czechowowskich Trzech sióstr.

  • Recenzje SONATY JESIENNEJ

    Opinie krytyków o Sonacie jesiennej Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.

  • SONATA JESIENNA. Motywy główne

    Intymny dramat rodzinny, pytania o życiowe i artystyczne spełnienie, międzyludzkie więzy, przemijanie. Premiera Sonaty jesiennej odbyła się 10 października 2020.

  • Danuta Stenka z Nagrodą im. Ireny Solskiej!

    Danuta Stenka została uhonorowana Nagrodą im. Ireny Solskiej za wybitne osiągnięcia aktorskie. Gratulujemy!


  • Recenzje po premierze MATKI JOANNY...

    Pierwsza premiera sezonu 2020/2021 – Matka Joanna od Aniołów Iwaszkiewicza w reżyserii Wojciecha Farugi w ocenie teatralnych krytyków

  • MATKA JOANNA… | Rozmowa z reżyserem

    „Najważniejszym tematem jest próba zrozumienia doświadczenia mistycznego” – podkreśla Wojciech Faruga, reżyser Matki Joanny od Aniołów Iwaszkiewicza.


  • Świętość i grzech – MATKA JOANNA...

    Doczesność i wieczność, świętość i grzech – perspektywa jest szeroka. Powstał spektakl o granicznych doświadczeniach. Premiera Matki Joanny... odbyła się 5 września 2020.

  • Cykl POECI POLSCY online #kulturabezbarier

    Polska poezja w interpretacji Aktorów Teatru Narodowego – artystyczno-edukacyjny cykl POECI POLSCY #kulturabezbarier.


Korzystając z serwisu internetowego Teatru Narodowego akceptujesz zasady Polityki prywatności oraz wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Plik cookie możesz zablokować za pomocą opcji dostępnych w przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookie, kliknij tutaj