Aktualności

Recenzenci o „Jak być kochaną”

 Jak być kochaną Kazimierza Brandysa w reżyserii Leny Frankiewicz oceniają recenzenci i teatralni blogerzy:

Arkadiusz Janiczek (Niemiec 1), Gabriela Muskała (Felicja), Mateusz Kmiecik (Niemiec 2). Fot. Magda Hueckel

W Jak być kochaną wszystko oparte jest na wojennych przeżyciach Felicji i Wiktora. Lenie Frankiewicz razem z Małgorzatą Anną Maciejewską udało się, sięgając po różnorodne środki teatralne, opowiedzieć przy Wierzbowej dramatyczną historię w  formie niezwykle spójnej i poruszającej. Frankiewicz w swoich koncepcjach reżyserskich bywa zdecydowana i niezwykle twórcza, [...] ...tworzy spektakle żywe, najczęściej korzystające z bardzo szlachetnej teatralnej materii, w dużej mierze z samego  aktora, ale i z możliwości, jakie daje jej sceniczna przestrzeń, budowana w sposób nieoczywisty i metaforyzująca przedstawianą rzeczywistość.  Poza tym szacunek budzi to, że posiłkując się własnymi pomysłami  nie stara się sprzeniewierzać intencjom autora.”
Frankiewicz udało się uniknąć ckliwych czy sentymentalnych nastrojów (choreografia Marty Ziółek, rozładowująca psychologiczne wynurzenia, znakomicie to wspomaga, a sceny gwałtu i swoistej wojennej rekonstrukcji są tego najlepszym przykładem), uwypuklając to, co w opowiadaniu Brandysa i scenariuszu filmowym Wojciecha Hasa jest najbardziej ważkie, istotne i potrzebne do zrozumienia skomplikowanych relacji  będących nośnikiem refleksji na temat miłości (ale nie tylko) i jej konsekwencji” – zauważa Wiesław Kowalski w portalu Teatr dla Wszystkich. Czytaj więcej → 

Jedno powiedzieć trzeba od razu – przedstawienie na Scenie przy Wierzbowej Teatru Narodowego jest dziełem całkowicie autonomicznym. Bazuje na wspaniałym opowiadaniu Kazimierza Brandysa, gdzieś w tle pamięta się wybitny film Wojciecha Jerzego Hasa z wielką rolą Barbary Krafftówny, ale spektakl Leny Frankiewicz może też istnieć poza ich kontekstem. [..] Lena Frankiewicz ma taką zdolność, że najbardziej znane historie opowiada po swojemu, jakoś inaczej, wedle własnego charakteru i temperamentu. Nie sili się na widowiska, po których powszechnie ochrzczono by ją mianem wielkiej inscenizatorki, woli raczej operować w mniejszej skali. Przy tym jednak nie boi się ryzyka. Wypada docenić jej determinację i konsekwencję” – pisze Jacek Wakar w portalu Kultura Liberalna. Czytaj więcej →

„Reżyserka akcję spektaklu sytuuje w miejscu «pomiędzy» życiem a śmiercią, tym co świadome i ukryte – w purgatorium rozumianym jako miejsce oczyszczenia. Wysyła bohaterkę w symboliczną podróż ku «odpamiętnieniu». [..] Małgorzata Anna Maciejewska, autorka adaptacji, zachowuje charakterystyczną dla filmu chronologię retrospekcji. Dramaturgię buduje wokół motywu pamięci, umysłowego przeżywania, subiektywizmu odczuć” – opisuje Marta Żelazowska w wortalu Tearologia.info. Czytaj więcej →

Adam Szczyszczaj (Nieznajomy), Gabriela Muskała (Felicja). Fot. Magda Hueckel

„Ciekawie wymyślona przez Agatę Skwarczyńską scena Narodowego przy Wierzbowej przypomina do pewnego stopnia 2001: Odyseję kosmiczną Kubricka – sterylne biele i wielki czarny dół, do którego raz po raz wpadają Felicja i Wiktor, a wraz z nimi rozpacz, złość, agresja i melancholia bohaterów. Nie są sami, mają słuchaczy. Współpasażerów podróży Felicji, ale także członków trupy teatralnej, być może także współuczestników zbiorowej psychoterapii. To jakby czyściec, poczekalnia przed ostatecznym zejściem w czerń” – dzieli się swoimi uwagami Łukasz Maciejewski w tygodniku Wprost; recenzja w portalu e-teatr.pl. Czytaj więcej →

„Felicja, kobieta z wypatroszonym sercem, finezyjnie i przejmująco grana przez Gabrielę Muskałę, ogląda samą siebie niemal jak kogoś obcego. Lena Frankiewicz maluje życie Felicji niemal w minimalistycznej konwencji, ascetycznie i przekonująco. Piękny powrót do Brandysa” – stwierdza Tomasz Miłkowski w portalu AICT-Sekcja Polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych.  Czytaj więcej → 

„Kończyłem oglądać to niedługie przedstawienie łykając łzy. Nie wstydzę się tego. Może po latach powrót do tamtej historii mógł się udać właśnie poprzez wymieszanie środków z teatru tradycyjnego i nowoczesnego, poprzez wzięcie realiów w pewien cudzysłów. Nie, nie odrzucenie ich. To nadal dzieje się podczas drugiej wojny światowej i po wojnie, bohaterami mówią językiem utrwalonym w opowiadaniu Kazimierza Brandysa z 1960 roku. Tyle że mamy tu sporo wizualnych metafor i umowności, autorka inscenizacji przywołuje tamte zdarzenia i dylematy demonstrując je przed nami w jakimś upiornym laboratorium. Scenografia Agaty Skwarczyńskiej tworzy odpowiednie warunki” – dzieli się swoimi wrażeniami Piotr Zaremba w portalu wPolityce.pl. Czytaj więcej →

O kreacjach aktorskich:

„Można popatrzeć więc na Jak być kochaną w Narodowym, jak na opowieść wyrwaną wprost z głowy bohaterki. Felicja od początku swej scenicznej historii stara się złożyć swą historię w całość, poskładać jakoś ze sobą roztrzaskane kawałki pamięci. Przejmująco gra to Gabriela Muskała, tworząc jedną z kreacji sezonu. Jej Felicja ma w sobie wdzięk i pretensjonalność małej trzpiotki, ale za chwilę jest świadomą swego położenia, doświadczoną losem kobietą. Muskała wyrzeka się w swej roli jednoznacznych tonów, buduje skomplikowaną partyturę głosem i ograniczonym do minimum gestem. W pełni panuje nad sceną, niemal ani na chwilę jej nie opuszczając. Domyślam się, że Frankiewicz chciała zrealizować to przedstawienie właśnie dla niej, wybitna aktorka zagrała wcześniej u niej Wassę Żeleznową. Zagrała doskonale, ale Felicja z Jak być kochaną to jeszcze wyższa szkoła jazdy. W roli Muskały chyba najbardziej zachwyca jej konstrukcja – niczym skomplikowana budowla z niezliczonej liczby najmniejszych elementów”. (Jacek Wakar, Kultura Liberalna. Czytaj więcej → )

„Aktorstwo Gabrieli MuskałyJana Frycza jest za to najwyższej próby przez cały czas, a kameralność Sceny przy Wierzbowej pozwala oglądać ten genialny duet z bliska. Warto wykorzystać tę szansę”. (Aneta Kyzioł, Polityka. Czytaj więcej → )

Gabriela Muskała (Felicja), Jan Frycz (Wiktor). Fot. Magda Hueckel

Gabriela Muskała miała trudne zadanie. Zagrać Felicję po Krafftównie to - nie przymierzając - jak zmierzyć się z rolą Agnieszki z Człowieka z marmuru po Krystynie Jandzie. Muskała podjęła wyzwanie i wygrała. Felicja Gabrieli Muskały nie przypomina postaci filmowej. Zgadzają się dialogi, imiona bohaterów, reszta jest jej własna. W Felicji Gabrieli Muskały kryje się o wiele więcej niepewności, mniej z trudem wypracowanego spokoju. Oglądamy kobietę po trzęsieniu ziemi. Wojna była tym trzęsieniem. Zabrała jej wszystko, co stanowiło o celu życia, namiętności do życia. Pozostało tylko udręczenie w miłości czy też udręczenie miłością. [...] A Wiktor? Dzięki charyzmie Jana Frycza (od serialu Ślepnąc od świateł przez Burzę po Jak być kochaną: trwa wielki sezon aktorskiego triumfu artysty) staje się równoprawnym bohaterem dramatu. I nadaje tej postaci głębię, której - przy całym szacunku - nie było jednak w filmowym rysunku Zbigniewa Cybulskiego. Wiktor Frycza choruje na głowę, ból rozsadza mu czaszkę. Powtarza, że był przy oknie, widział ludzi, wahał się, skoczyć czy nie. Wciąż powtarza jakieś niespełnione refreny zdań, wykrzykniki, słowa - chwasty, słowa - chryzantemy. Od początku przecież czujemy, jak się to wszystko skończy. Cała ta miłość bez miłości, udręczenie bez ukojenia”. (Łukasz Maciejewski, Wprost. Czytaj więcej e-eatr.pl → )

Jak być kochaną jest popisem kunsztu aktorskiego Gabrieli Muskały. Jak ona gra. Niemal każdym nerwem. Konsekwentnie buduje dramaturgię wewnętrzną postaci. Świadoma jest każdego wypowiadanego słowa, intencji. Gesty, spojrzenia, grymasy twarzy są doskonale przemyślane. Aktorka z ogromną swobodą, lekkością, naturalnością żongluje emocjami od ironicznego dystansu, chłodu, obojętności po strach, gniew, bezsilność, dojmujący smutek, rozpacz i rozedrganie. Muskała kradnie spektakl kolegom. Nie znaczy to jednak, że inni wypadają słabiej. Jana FryczaMichalinę Łabacz, Adama Szczyszczaja, Jacka Mikołajczaka, Jerzego Łapińskiego, Arkadiusza Janiczka i Mateusza Kmiecika oglądałam z ogromną przyjemnością. Ale to Muskała ma najwięcej do zagrania i zawłaszcza uwagę widzów”. (Marta Żelazowska, Teatrologia.info. Czytaj więcej →)

„W ostatniej premierze w Narodowym wszyscy aktorzy nie tylko trafiają idealnie we właściwy ton swoich ról (niektórzy grają po kilka postaci), ale znakomicie odnajdują  się w wertykalnej scenografii Agaty Skwarczyńskiej, która funkcjonalnie uwolniła przestrzeń  od balastu literackiej symboliki. I choć nie była ona na pewno zbyt łatwa do okiełznania (poruszanie się po kole, schodzenie i skoki na dół, upadania i natychmiastowe wstawanie), to wszystkim udało się wykreować mocno skontrastowane postaci, będące źródłem tyleż dramatycznych, co niekiedy również zabawnych sytuacji, konfliktów czy spięć. Z ogromną satysfakcją słuchało się szczególnie Gabrieli Muskały (Felicja) i Jana Frycza (Wiktor), bo to na nich jako straceńcach tak naprawdę opiera się cała oś narracyjna spektaklu – wspaniale było podążać za ich myślą i tym, w jaki sposób potrafią  zręczną i prawdziwą w czytaniu prozę Brandysa przenieść do kategorii przejmującego dramatu w teatrze”. (Wiesław Kowalski, Teatr dla Wszystkich. Czytaj więcej →)

„Wybitna, skomplikowana kreacja. [...]Umiała być chodzącym cierpieniem, nie tracąc cech nieco pretensjonalnej aktorki. Ta wielowymiarowość to dla Muskały świadectwo wyjątkowej aktorskiej próby. Próby zdanej z wynikiem celującym. Reszta aktorów zgodziła się tworzyć dla niej tło. Ale właśnie to było z kolei sprawdzianem ich perfekcji, typowej dla Narodowego tak jak może dla żadnego innego teatru w Polsce. Jerzy Łapiński, Adam Szczyszczaj w kilku rolach każdy, a także Jacek Mikołajczak i wreszcie Jan Frycz w rolach pojedynczych umieją tworzyć atmosferę, może nawet aurę, z absolutną dyscypliną, z dbałością o każdy moment, każdy detal. Wspaniała Michalina Łabacz nie tylko kreowała parę postaci, nie tylko odgrywała rolę swoistej mistrzyni ceremonii, ale też komentowała mową swego ciała problemy i komplikacje rozgrywające się wewnątrz Felicji. Była jej alter ego. (Piotr Zaremba, w portalu wPolityce.pl. Czytaj więcej → )

Spektakl w Narodowym to trzecie reżyserskie spotkanie Leny Frankiewicz z Gabrielą Muskałą i jej największe – od czasów spotkań z Mariuszem Grzegorzkiem w Teatrze im. Jaracza w Łodzi – teatralne osiągnięcie.” (Łukasz Maciejewski, Onet.Kultura. Czytaj więcej → )

Na zdjęciach Jak być kochaną Kazimierza Brandysa w reżyserii Leny Frankiewicz. Fot. Magda Hueckel 
od góry:
1. Arkadiusz Janiczek (Niemiec 1), Gabriela Muskała (Felicja), Mateusz Kmiecik (Niemiec 2)
2. Adam Szczyszczaj (Nieznajomy), Gabriela Muskała (Felicja)

3. Gabriela Muskała (Felicja), Jan Frycz (Wiktor)

  • Repertuar grudzień 2022 – luty 2023

    W grudniu zapraszamy na premierę Mizantropa! Ponadto na trzech scenach Teatru wiele tytułów, w tym Księgi Jakubowe.

  • Oferty promocyjne

    Comiesięczne programy TEATR DLA SENIORÓW, TEATR DLA STUDENTÓW (obecnie w ofercie propozycje od grudnia do lutego 2023) oraz inne aktualne promocje. 

  • Szlachetność i profity. Rozmowa z Janem Englertem

    „Rozkrok między szlachetnością a interesownością, pychą a skromnością – to jest najciekawsze” – mówi Jan Englert, reżyser Mizantropa

  • Niejednoznaczność | Molière w Narodowym

    Pytania o nasz stosunek do świata i postawę wobec innych, o egoizm i empatię – Jan Englert reżyseruje Mizantropa Molière’a. 

  • W próbach: MIZANTROP

    Próby i przygotowania do Molierowskiego Mizantropa. Reżyseruje Jan Englert. Premiera 10 grudnia na scenie Studio. 

  • Eimuntas Nekrošius – wspomnienie

    Eimuntas Nekrošius (21 listopada 1952 – 20 listopada 2018). Wspominamy litewskiego reżysera, jednego z najwybitniejszych europejskich twórców teatralnych ostatniego półwiecza.

  • W Czytelni: eseje poświęcone Eimuntasowi Nekrošiusowi

    Obszerne eseje autorstwa Łukasza Drewniaka poświęcone Dziadom oraz Ślubowi, spektaklom przygotowanym przez Eimuntasa Nekrošiusa w Teatrze Narodowym. 

  • 80. urodziny Anny Seniuk

    Anna Seniuk obchodzi 80 urodziny! Jubilatce składamy z tej okazji najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności!

  • DEKALOG – recenzje po premierze

    Przedstawiamy wybór recenzji po premierze Dekalogu Kieślowskiego / Piesiewicza w reżyserii Wojciecha Farugi.  

  • My z nich | rozmowa z Michałem Zadarą

    „My, współcześni Polacy, jesteśmy spadkobiercami bardzo różnych tradycji, narodowości, praktyk” – mówi Michał Zadara, reżyser Ksiąg Jakubowych.

  • Dziedzictwo | premiera KSIĄG JAKUBOWYCH

    Nasi przodkowie, tożsamość i przyszłość – Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk w inscenizacji Michała Zadary.

  • Vouchery do Teatru Narodowego

    Długoterminowe vouchery do Teatru Narodowego to doskonały podarunek. Są dostępne online oraz w kasach Teatru. 

  • JERZY JAROCKI we wspomnieniach aktorów

    „Był niewątpliwie najlepiej słuchającym reżyserem”... – aktorzy Teatru Narodowego wspominają Jerzego Jarockiego. 10 października mija 10 rocznica śmierci wybitnego reżysera. 

  • Po pierwsze człowiek | premiera DEKALOGU

    Wojciech Faruga sięga po ikoniczne dzieło polskiego filmu, przemyślane na nowo po ponad trzech dekadach. 

  • Rozmowa z Wojciechem Farugą o DEKALOGU

    „Wydaje mi się, że rozważania: co jest dobre, co złe, co trzeba, a czego nie wolno, są teraz, kiedy ten świat po raz kolejny nam się wymknął, wyjątkowo ważne” – mówi reżyser.

  • Warszawska Nagroda Edukacji Kulturalnej

    Z radością informujemy, że zrealizowany przez nas program dla szkół KLASA TN zdobył III nagrodę 13. edycji Warszawskiej Nagrody Edukacji Kulturalnej.

  • Premiery sezonu 2022/2023

    Zaplanowaliśmy już premiery sezonu 2022/2023! Rozpoczynamy Dekalogiem Kieślowskiego i Piesiewicza w reżyserii Wojciecha Farugi.

  • Solidarni z Ukrainą | Солідарні з Україною

    Zespół Teatru Narodowego solidaryzuje się z Ukraińcami, walczącymi o niepodległość swojej ojczyzny. 

  • Podsumowanie sezonu 2021/2022

    Premiery, nagrodzona monografia Dejmek Magdaleny Raszewskiej, projekty artystyczne i edukacyjne, nagrody aktorskie – podsumowujemy sezon 2021/2022.

  • „KLASA TN. Pierwszy dzwonek” – finał projektu

    9 czerwca odbyły się pokazy pracy warsztatowej Bobo! Pokazy zwieńczyły projekt edukacyjny „KLASA TN. Pierwszy dzwonek”. 

  • „KLASA TN. Drugi dzwonek” – finał projektu

    3 i 4 czerwca odbyły się pokazy pracy warsztatowej Ukochanie! Za nami finał projektu edukacyjnego „KLASA TN. Drugi dzwonek”. 

  • Narodowy w programie REZYDENCJE ARTYSTYCZNE

    Teatr Narodowy bierze udział w organizowanym przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego programie „Rezydencje Artystyczne. Białoruś i Ukraina”.

  • Twoja głowa spadnie | premiera MARII STUART

    „Moja głowa była celem tych spisków, lecz to twoja spadnie!” W roli Elżbiety – Danuta Stenka, w roli Marii Stuart – Wiktoria Gorodeckaja. 

  • MARIA STUART – wybór pierwszych recenzji

    Przedstawiamy recenzje i opinie krytyków oraz teatralnych blogerów po premierze Marii Stuart Schillera w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.

  • Justyna Kowalska i Mateusz Rusin nagrodzeni!

    Justyna Kowalska i Mateusz Rusin z trzecią nagrodą aktorską 62. Kaliskich Spotkań Teatralnych za role w Tchnieniu Macmillana w reżyserii Grzegorza Małeckiego. Gratulujemy!

  • Cykl SCENA MŁODYCH

    Zapraszamy na majowe przedstawienia. Gramy Lunapark z piosenkami Grzegorza Ciechowskiego oraz Kamień wg Bronki Nowickiej.  

  • TEATR MÓJ WIDZĘ... – rozmowy z aktorkami i aktorami

    Kinga Ilgner rozmawia z: Anną Seniuk, Małgorzatą Kożuchowską, Gabrielą Muskałą, Janem Englertem, Jerzym Radziwiłowiczem, Marcinem Hycnarem. Partnerem cyklu jest Teatr Narodowy.

  • DEJMEK Raszewskiej z nagrodą PTBT!

    Wydana przez Teatr Narodowy książka Dejmek Magdaleny Raszewskiej otrzymała nagrodę Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych. 

  • BARON MÜNCHHAUSEN... – recenzje po prapremierze

    Baron Münchhausen dla dorosłych autorstwa i w reżyserii Macieja Wojtyszki – recenzje po prapremierze. 




  • Z bagna za włosy. Rozmowa z Maciejem Wojtyszką

    Maciej Wojtyszko o Münchhausenie: „Jego sposób myślenia jest nam potrzebny zawsze, tym bardziej, im bardziej musimy się wyciągać za włosy. Z bagna albo i szamba”. 

  • Książę Łgarzy | Münchhausen w Narodowym

    Baron Münchhausen dla dorosłych – Maciej Wojtyszko główną postacią swojego dramatu uczynił uosobienie bajecznej mistyfikacji, łgarstwa, nieokiełzanej fantazji. 

  • WIECZÓR TRZECH KRÓLI – recenzje

    Przedstawiamy recenzje i opinie krytyków oraz teatralnych blogerów po premierze Wieczoru Trzech Króli albo Co chcecie w reżyserii Piotra Cieplaka.

  • Miłosne gry pozorów. Gramy Shakespeare’a!

    Miłosne intrygi, zamiany ról, gry pozorów, dźwiękowa feeria – Wieczór Trzech Króli w inscenizacji Piotra Cieplaka. Premiera spektaklu odbyła się 4 grudnia 2021.

  • Rozmowa z Piotrem Cieplakiem

    „To będzie spektakl o bogactwie, wielości odcieni, jakie słowo »miłość« może ze sobą nieść” – mówi Piotr Cieplak, który pracuje nad inscenizacją Wieczoru Trzech Króli.

  • Cykl AKTORZY/SENIORZY

    Teatr Narodowy jest partnerem internetowego projektu Leny Frankiewicz, filmowego cyklu, na który składają się rozmowy o teatrze z seniorkami i seniorami zawodu aktorskiego.

  • WYKŁADY OTWARTE online (materiały audio)

    Wykłady Teatru Narodowego online dotyczące badań nad twórczością wielkich osobowości polskiej kultury.

  • Przedstawienia Teatru Narodowego online

    Spektakle Teatru Narodowego zrealizowane w Teatrze Telewizji – wybór ze zbiorów Ninateka.pl oraz Vod.TVP. 

  • Cykl POECI POLSCY online #kulturabezbarier

    Polska poezja w interpretacji Aktorów Teatru Narodowego – artystyczno-edukacyjny cykl POECI POLSCY #kulturabezbarier.

  • Teatr Narodowy w Google Cultural Institute

    Wystawę o burzliwych dziejach Narodowej Sceny można oglądać w sieci! Zapraszamy do odwiedzenia Google Cultural Institute.

Korzystając z serwisu internetowego Teatru Narodowego akceptujesz zasady Polityki prywatności oraz wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Plik cookie możesz zablokować za pomocą opcji dostępnych w przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookie, kliknij tutaj